2017/09/04

End of Holiday 2017

Hejka wszystkim ! Już w poniedziałek wrócimy do szkoły. Niektórzy chcą wrócić do szkoły inni nie za bardzo.Osobiście nawet się cieszę się, że wracamy bo już się trochę nudzę. Opowiem wam o moich wakacjach. Także zapraszam.
Moje wakacje spędziłam bardzo fajnie pomimo wszystkiego. Wyjazdy na baseny, do rodziny, spotkania ze znajomymi. Mogłabym powiedzieć, że nawet się zmieniłam.W pierwszym miesiącu czyli w lipcu spotykałam się przeważnie ze znajomymi. W sierpniu jeździłam dużo na rowerze, na baseny.Co do bloga w wakacje to moja aktywność się trochę zmniejszyła, ale myślę, że nadal wrócę do regularnego pisania nawet co dwa tygodnie. Bardzo dużo zrozumiałam w ostatnim czasie. Uważam, że wakacje zmieniają ludzi. Nie ma w tym nic złego. Już za niedługo zobaczę moją klasę w całym składzie, nie mogę się doczekać.Niby nikt nie lubi szkoły, ale powiem wam bez tego było by nudno. Kto by was denerwował ? Kto by śmiał się z tobą jak nie twoja klasa ? Tyle wspólnych wspomnień, pomimo, że nie zawsze jest kolorowo.Dużo też ostatnio dostaję hejtu typu, że robię to dla tak zwanego "fejmu". No ale jak już kto uważa. Wolne dni kojarzą mi się jeszcze z nowymi znajomościami. U mnie to było tak jedni ludzie przychodzą drudzy odchodzą a jeszcze inni są przez cały czas.  Wracam do was z nowymi pomysłami. Obiecuję wam będzie ciekawie. Cóż idzie nowy rok szkolny życzę wam wielu sukcesów, wytrwałości, i żeby nauka zleciała wam tak samo szybko jak wakacje.
Buziaki, Naciaka !

2017/08/01

Life

Hejka, dziś znowu post nowe przemyślenia. Czytajcie, i wsłuchajcie się dla was w zwykłe słowa dla mnie to nie tylko zwykłe puste zdania a coś więcej.

Dostałam życie i co ja z nim zrobiłam ?! Zmieniają maski próbowałam się odnaleźć w tym świecie. Codziennie inna może nawet codziennie bardziej fałszywa, uśmiech na siłę i że niby wszystko okej. Szczęśliwa na siłę nigdy  w życiu nie wiedziałam, że stanie się to moją codziennością.Nie jestem mi z tym dobrze, każdy uważał, że jestem silna mało kiedy smutna. Często jestem smutna moje życie jako okładka jest mega fajna ale w środku to totalnie nie to samo. Nikt mnie nie zna nawet ja sama do końca nie wiem czego chcę. Tyle osób zdążyło mnie już zranić. Ludzie podcinają skrzydła. Moje już odrosły ale, jakby mniejsze. Chciałabym, żeby inni ludzie zobaczyli mnie w innym świetle, że Natalka to nie tylko uśmiechnięta osoba ale również osoba, która nosi wszystkie swoje problemy w sobie. Nie potrafię się żalić nawet najbliższym mi osobą. Wydaje mi się, że nie chcą mnie słuchać. Co ja mówię "wydaje mi się" tak jest ile razy słyszałam "Natalka to nikogo nie obchodzi" ciągle to słyszę za każdym razem, gdy próbuję się przełamać i zacząć mówić o sobie i swoich problemach. Teraz już mi chyba tak zostanie  może jednak warto udawać tą głupią niż tą zapłakaną. Nie wiem czy kiedykolwiek komu kolwiek powiem o swoich uczuciach. Zawsze musiałam słuchać drugiej osoby bo przecież moje sprawy są "nie ważne" i nikogo nie interesują.Może dotrze do niektórych osób, że ja również mam takie same problemy jak oni i też potrzebuję się wygadać. Może dla Ciebie moje problemy są błahe, dla mnie nie. Jeśli nie chcesz mnie słuchać rozumiem, ale nie przychodź do mnie potem i nie mów mi o swoich. Uwierz twoje problemy to nie wszystko, są też inne osoby. Myślę, że dotrze to do tych co mają coś na sumieniu.


Buziaki, Naciaka !

2017/07/18

Nowy Rozdział...

Cześć, dawno mnie tu nie było. Było to spowodowane różnymi problemami fizycznymi  jak i psychicznymi. Nie mam za bardzo na czym pisać, ponieważ komputer jest w naprawie. Ja nie o tym dziś. Zapraszam was do czytania !


Chyba wyszłam z wprawy pisania. Nie było mnie tu dobre kilka miesięcy. Myślam że jak ulożę swoje życie to wrócę. Teraz wszystko jest jeszcze gorzej, ale to już prywatna sprawa. Przychodzi czas w, którym chcemy być inni zmienić się. Ja właśnie zrozumiałam, że miejsce w którym się znajduje nie jest dla mnie. Nie mogę się w nim rozwijać, osoby którym ufałam podcinają mi skrzydła... Niszczą mnie od środka.Moje życie po tym wpisie zacznie się na nowo. Chcę zacząć się zmieniać, aby nie ludzie decydowali o mnie tylko ja sama. Chcę mieć własne zdanie bo inaczej zginę. Myślałam, że nie wrócę już, że to zostawię, ale w  trudnym dla mnie momencie mogę napisać tu wszystko.Czuję się z tym naprawdę dobrze że mam takie miejsce na ziemi, które mnie nie blokuje a pozwala mi się rozwijać. To będzie coś nowego, będę pisać coś jeszcze bardziej swojego będę pisać to co czuję a nie to co muszę czy wypada. Teraz posty będę bardziej oparte na moich własnych przeżyciach. I powiecie mi teraz 13-latka i jakieś przeżycia ?! Uwierzcie mi na słowo dzieci widzą i czują więcej, niż wam się wydaje. Każdy z nas odbiera Świat w zupełnie inny sposób.Ja pokaże wam mój sposób patrzenia na Świat.
Buziaki, Naciaka !