2016/11/22

Change for better

Cześć, dziś napisze o zmianach na lepsze. Na moim starym blogu był podobny post ale chciałam jeszcze raz poruszyć ten temat, ponieważ uważam, że jest on ważny . Także nie przedłużając zaczynajmy.


Ale co to jest ta zmiana ?

Więc tak może na początek powiem wam co to są zmiany.Każdy z nas się zmienia inni na lepsze a nie którzy na gorsze. Dziś bardziej chciałabym się skupić na tej lepszej stronie.Można zrobić wiele, aby zmienić siebie z wyglądu jak i charakteru. Przedstawię wam kilka sposobów. 




Włosy, ubrania...

Moim zdaniem fajnym sposobem, gdy jesteś dziewczyną masz długie włosy warto ściąć je i oddać na fundację, która właśnie z naszych ściętych włosów zrobi prześliczne peruki są one przeznaczone dla dzieci czy dorosłych którzy są chorzy.Ja sama zapuszczam właśnie włosy aby oddać na tego typu fundację mam dopiero 80 cm. A jeśli chodzi o ubiór to zamiast np.zamiast  noszenia spodni warto ubrać nie raz spodniczkę albo może nosicie okulary zamieńcie je na soczewki. Ubieracie się jednym kolorem, zakupcie sobie nowe kolorowe ciuchy. Myślę, że te wymieniowe rady wam pomogą. 


Włosy na jaką fundację ?

Dużo pozytywnych opinii słyszałam o fundacji RAK'N'ROLL. Youtuberki np. Toffiki ścieła ona włosy i oddała właśnie na peruki. Zobaczcie opis tej właśnie fundacji. Obecnie w Polsce peruki z naturalnych włosów są tylko częściowo refundowane przez NFZ, a dopłata do nich jest wyjątkowo wysoka. W odpowiedzi na tą sytuację ruszyła akcja „Daj Włos!”. Każdy, kto chce obciąć włosy, może to zrobić w dobrym celu – na peruki dla kobiet w trakcie chemioterapii. Angażujemy do współpracy zakłady fryzjerskie, które ścinają włosy w odpowiedni sposób, a następnie przekazują je nam. Dalej wędrują do perukarni Rokoko, która robi doskonałe, wygodne i piękne peruki. Te są przekazywane za darmo kobietom, które walczą z rakiem. Dzięki temu mogą wyglądać znacznie lepiej i mają więcej siły w drodze do zdrowia.


Jak zmienić charakter ? 

Nie powinniśmy zmieniać swojego charakteru, bo on jest właśnie wyjątkowy.Lecz nieraz mamy wady "charakteru". Ja jest mega uparta niby fajnie ale no nieraz wymagam za dużo.Właśnie to mi się w sobie nie podoba ale próbuję to zmienić.Jeżeli chcesz wprowadzać jakiekolwiek zmiany w swoim charakterze, musisz wykazać się silną wolą. Zmiana poglądów, szczególnie tych ukształtowanych dłuższy czas temu, z pewnością nie będzie prosta. Psychologowie twierdzą, że zmiana  następuje z wiekiem. Jest w tym prawda jako dorosły mamy inne cechy niż młody człowiek.Codziennie jesteśmy skłonni do zmian decydują o tym jakich ludzi poznajesz, również wybory duże jak i małe.

Co trzeba robić, aby były widoczne zmiany ?

Zależy to, również od tego jaką złą cechę chcesz wyeliminować. Jesteś nerwusem dużo się stresujesz ? Ja gdy się stresuję lubię pokolorować skomplikowane rysunki wiecie o co mi chodzi mam nadzieję. Staraj się mniej denerwować unikaj sytuacji, które wprawiają cię w zły nastrój. Musicie znaleźć sposób który pomoże wam wymazać tą waszą złą cechę.


 Moja historia 

No i oczywiście ja też się zmieniłam nie tyle co z wyglądu jak z charakteru. na początku mojej przygody z blogowanie byłam bardzo nieśmiała. Nie lubiłam dodawać zdjęć do postów czy bardziej otwarciej pisać. Dużo rzeczy, osób sprawiło, że dziś jestem tu pisze to co czuję i jestem bardziej otwarta. Nieraz  na starym blogu mówiłam o mojej przyjaciółce, również blogerce, która pomogła mi tak wiele za to będę jej wdzięczna do końca życia. Właśnie ona nauczyła mnie, aby się nie poddawać i dążyć do swojego celu za to jej dziękuję ! Jestem dziś tutaj i piszę dla was te pełne motywacji posty i jestem z tego faktu dumna. 

Życzę wam miłego wtorku no i oczywiście do kolejnego.
Cześć !

19 komentarzy:

  1. Mega post, bardzo mi się podoba. Właśnie mojego wujka córka chce oddać włosy, nie uwierzysz ale ma jeszcze dłuższe niż ty! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy w swoim życiu przeżywa wielkie zniany. Czasami mówimy siebie żebyśmy cieszyli się małymi rzeczami bo bądź któregoś dnia zdany sobie sprawę że były to wielkie rzeczy. Suuper post, możliwe że ktoś kiedyś też odda włosy i pomoże chorym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post! 80 cm to mega duzoo, moja mała długośc ma gdzieś 30 cm więc raczej az tak ich nie zetnę, a poza tym są trochę zniszczone :( warto się zmieniać, a zwłaszcza na lepsze

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomaganie jest świetną sprawą, to fakt! :) Ale Twój wpis, zabrzmiał tak, jakbyś nakazywała, aby zapuścić włosy, ściąć je i oddać, a nie o to w tym chodzi i zapewne to wiesz, ale ubrałaś to w złe słowa.
    Wpis napisany jest bardzo chaotycznie, brakuje znaków interpunkcyjnych. Co więcej - albo nie przeczytałaś i nie poprawiłaś go, albo po prostu nie wychodzi Ci to najlepiej. (to naprawdę widać) Co nie oznacza, że masz się zniechęcać. Czytaj więcej, poproś kogoś, kto dobrze umie pisać o korektę tekstu, rady i wierz mi, że w końcu uda Ci się dojść bardzo wysoko. :)
    Jeszcze jedno. Po co tyle różnych informacji w jednym wpisie? Nie rób tak, to moja rada. :)
    Mam nadzieję, że umiesz przyjąć konstruktywną krytykę i zmotywuję Cię to do poszerzania swojej wiedzy!
    Pozdrawiam gorąco! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow jaka dlugosc, jestem pod wrazeniem, a zdjecia...fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na tą chwile postawiłam na mnóstwo zmian, opisywałam to w ostatnich postach :)
    Włosy na fundacje raczej nie pójdą, nie przyjmują farbowanych,niestety ale na pewno oddam krew i szpik ;)

    http://strong-power.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że jesteś bardziej otwarta! Bardzo podoba nam się wpis! Jest taki prawdziwy :) Musimy przyznać, że jeden z niewielu, które nam się tak miło czytało :) Zdjęcia mega! <3 Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się Twoje podejście. Sama jak najbardziej popieram tego typu akcje i fundacje. Post jest przemyślany i adekwatny do dzisiejszych czasów - czasów, gdy ludzie ciągle się zmieniają z różnych powodów.
    Pozdrawiam! ;)
    www.stylowka4u.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomaganie to świetna inicjatywa. Na moim blogu pojawił się podobny post również o zmianach. Zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja często potrzebuje zmian, gdy tego nie robię, męczę się sama ze sobą. Niedawno w ciągu miesiąca zmieniłam swój kolor włosów kilka razy, z złotego, na fioletowy, kończąc na białym. Kiedyś oddawałam swoje włosy do fundacji i myślę, że zrobiłabym to jeszcze raz, pomaganie jest czymś wspaniałym!
    http://ciszamysli.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, że pomagasz innym - cenię takich ludzi ;)

    http://wa-kowalska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobrze napisane. Uwielbiam takie wpisy. Bardzo chwytające za serce i przede wszystkim życiowe, a takie Lubie najbardziej. Jeszcze w dodatku tak dobrze napisane.
    Jeśli chodzi o zmiany to sądzę, że powinny być w życiu każdego z nas. Ja się co chwila zmieniam, i biegnę w stronę zmian, tylko po to żeby zaznać czegoś innego, bo najzwyczajniej w świecie lubię. Po prostu lubię zmiany.
    Pozdrawiam Cię kochana, jestemnatasza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. pomysł z oddawaniem włosów jest bardzo szlachetny. Aczkolwiek nie jestem w stanie pomóc w tej materii, gdyż sama tych włosów nie mam za wiele. :)
    co do zmiany charakteru- w jakiś sposób każdego dnia możemy dążyć do bycia lepszą wersją samych siebie :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne, długie włosy!! Moja przyjaciółka też zdecydowała się na oddanie chociaż miała sporo krótsze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chciałam kiedyś oddać włosy na fundacje jednak kiedy chciałam je obciąć były za krótkie. Nie lubie mieć długich bo więcej z nimi roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post!
    Ja bardzo chce zamienić okulary na soczewki ale na razie rodzice się nie zgadzają;/
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. You look amazing! I love your jacket *
    Great blog! I'm following you! Follow back? ***
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie rozumiem w jaki sposób oddanie włosów na fundacje ma nam pomóc ;p Rozumiem - ścięcie włosów jako oznaka jakiejś zmiany, ale oddanie ich komuś to często raczej próba poprawienia własnej samooceny ;p Osobiście w życiu swoich włosów nie ścięłabym aż tak mocno (nie po to tyle je zapuszczam, by je ścinać) XD
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń